Życie Poczciwe – Details, episodes & analysis
Podcast details
Technical and general information from the podcast's RSS feed.


Recent rankings
Latest chart positions across Apple Podcasts and Spotify rankings.
Apple Podcasts
🇫🇷 France - books
21/06/2026#94
Spotify
No recent rankings available
Shared links between episodes and podcasts
Links found in episode descriptions and other podcasts that share them.
See allRSS feed quality and score
Technical evaluation of the podcast's RSS feed quality and structure.
See allScore global : 33%
Publication history
Monthly episode publishing history over the past years.
Człowiek według Gurdżijewa – kim jesteśmy, kim możemy być - G J Bennett, fragmenty
dimanche 8 juin 2025 • Duration 59:36
Jeśli człowiek, podobnie jak wszystko, co żywe lub nieożywione we wszechświecie, jest aparatem przekształcającym energie, to co czyni go wyjątkowym? Jeśli spełniamy naszą kosmiczną funkcję, to do czego możemy aspirować w kontekście osobistego spełnienia?W publicznym wykładzie wygłoszonym w Nowym Jorku w styczniu 1924 roku, sześć miesięcy przed swoim wypadkiem, Gurdżijew powiedział: „Człowiek — jakże potężnie to brzmi! Samo imię 'Człowiek' oznacza szczyt stworzenia: ale czy ten tytuł pasuje do współczesnego człowieka? Jednocześnie człowiek powinien rzeczywiście być szczytem stworzenia, ponieważ został ukształtowany i posiada w sobie wszystkie możliwości nabycia danych dokładnie takich samych jak dane znajdujące się w Urzeczywistniaczu Wszystkiego, Co Istnieje we Wszechświecie.” Dodał też: „Aby mieć prawo do imienia człowiek, trzeba nim być.”Dwieście lat temu Goethe napisał: „Człowiek winien dążyć do tego, by stać się tym, kim jest.” Nauczanie Gurdżijewa o człowieku nie mogłoby zostać lepiej wyrażone.Naszym problemem jest to, że domagamy się statusu i przywilejów, do jakich prawdziwy człowiek ma prawo, nie zapłaciwszy ceny za stawanie się prawdziwymi ludźmi — mężczyznami i kobietami. Od XVII wieku Prawa Człowieka kształtują naszą postawę w takim stopniu, że nawet ci, których pociągają idee Gurdżijewa, rzadko zatrzymują się, by rozważyć pełne implikacje pytania: dlaczego w ogóle tu jesteśmy?Oceniając większość rzeczy w kategoriach ich przydatności dla nas, nie przychodzi nam do głowy, by zapytać, czy nie jesteśmy zobowiązani być przydatni dla jakiegoś celu wykraczającego poza zaspokajanie naszych ludzkich pragnień czy potrzeb. Nie pojmujemy pełnego znaczenia stwierdzenia, że szlachetność człowieka polega na tym, czym może się stać i co może dać, a nie na tym, czym jest i co posiada. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest nasz egoizm, ale równie poważną przeszkodą jest nasza niewiedza. Nie wiemy, czym możemy się stać ani co możemy dać. Aby to wiedzieć, musimy odkryć prawdziwe powiązanie między naszą ludzką naturą a naturą wszechświata. W tym właśnie Gurdżijew może nam pomóc.Doktryna Wzajemnego Utrzymania (Reciprocal Maintenance) głosi, że wszystko, co istnieje, służy jakiemuś celowi, a rolą człowieka jest przekształcanie energii. Jeśli to prawda, to nasze podejście do człowieka i jego przeznaczenia musi zostać całkowicie zrewolucjonizowane. Nie możemy już dłużej uważać, że mamy prawo robić, co nam się podoba z Ziemią i jej mieszkańcami, byle tylko nie szkodzić innym ludziom lub nie zagrażać ich przyszłości — co stanowi granicę, do której większość współczesnych ludzi gotowa jest się posunąć.Nie tylko postawa współczesnego, niereligijnego człowieka jest niezgodna z ideą Wzajemnego Utrzymania. Również religie zachodnie, reprezentujące tradycję judeochrześcijańską, głoszą postawę: „Świat został stworzony dla człowieka” (a człowiek dla Boga). Tymczasem wschodnia doktryna, że samo istnienie człowieka na Ziemi jest stanem nienaturalnym, od którego można się wyzwolić, nie zgadza się z przekonaniem, że człowiek służy celowi, który musi wypełnić — niezależnie od tego, czy tego chce, czy nie, o ile uznamy „istnienie” za jedyną rzeczywistość. Buddyjskie Nirwana dezorientuje tych, którzy nie rozumieją, że istnienie to stan ograniczenia, od którego można się uwolnić.Klipy użyte z kanału Dave Walk's: @DavesWalks Moja książka dostępna TU:https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/zimno-oddech-i-psychika-waclaw-miodonski/
Wewnętrzna i Zewnętrzna Uwaga – Jak Je Rozróżniać i Dlaczego To Ważne
dimanche 25 mai 2025 • Duration 01:06:23
W niedawnym pytaniu padło: „Czy Esencja może być powiązana z Bytem? Czy można powiedzieć, że Esencja to część naszego Bytu, którą można rozwijać?” Z ogólnego punktu widzenia Byt człowieka mechanicznego to wszystko, czym on jest — to znaczy jego Fałszywa Osobowość, jego Wyimaginowane „Ja”, nabyta Osobowość, ze wszystkimi jego różnymi, sprzecznymi „ja”, postawami, uprzedzeniami itd., oraz jego nierozwinięta, dziecięca Esencja.W odniesieniu do bycia wieloma „ja” lub „ego” Praca mówi więc, że Byt człowieka mechanicznego charakteryzuje się wielością. Jest wielu, a nie jednym — lecz wyobraża sobie, że jest jednym i tym samym przez cały czas, a to złudzenie wywołuje Wyimaginowane „Ja”, które go zaślepia. Taki jest stan Bytu człowieka mechanicznego. To nie jest prawdziwy Byt.Człowiek świadomy ma prawdziwy Byt. Zastanówmy się nad tym. W jakim sensie, takim który możemy uchwycić, Byt człowieka świadomego różni się od Bytu człowieka mechanicznego? W człowieku mechanicznym — to znaczy w każdym z nas, takim jakim jesteśmy — brakuje jedności. Jak już powiedziano, Byt człowieka mechanicznego, czyli nasz własny, cechuje wielość różnych „ja”. Ale tego nie zauważamy. Wyobrażamy sobie, że jesteśmy jednym „ja”. Mówimy „myślę”, „czuję”, „chcę” itd., wierząc, że to cały czas to samo „ja” działa w nas. Ale jesteśmy w błędzie. To tylko wyobrażenie. Wyobrażamy sobie, że mamy jedno trwałe, niezmienne „ja”, które w nas działa — i z tego złudzenia rodzi się kolejne: że jesteśmy niezmienni i świadomi wszystkiego, co myślimy, mówimy, robimy i czujemy.Tak — i to Wyimaginowane „Ja” mieszka w domu Fałszywej Osobowości, która z kolei zbudowana jest z wyobrażeń. To absurdalna, lecz niesłychanie potężna forma hipnozy, która działa na nas, a którą szczera, bezkrytyczna obserwacja zaczyna osłabiać. Jeśli tak się dzieje, to zaczynamy w niewielkim stopniu się budzić, a w rezultacie nasze ogólne poczucie siebie, poczucie „ja” i nasz stosunek do siebie i innych zaczynają się zmieniać. Osłabiając utrwalone wyobrażenie o sobie, tworzymy trochę przestrzeni do zmiany. Ale mimo absurdu, ta forma hipnozy jest tak silna, że stosunkowo rzadko ktoś się z niej budzi. Ludzie po prostu nie chcą zobaczyć, że to prawda o nich samych. Nie chcą się obudzić ze snu. Więc żyją z fałszywym poczuciem „ja”. Nie potrafią nawet przez chwilę pojąć, że człowiek jest utrzymywany w śnie przez różne formy hipnozy, które nie służą jego dobru.W każdym razie są pewni, że są przebudzeni i całkowicie świadomi. Jak już wspomniano — nawet jeśli kłócą się przez cały dzień — samo uświadomienie sobie, że posiada się wiele różnych i sprzecznych „ja”, a nie jedno prawdziwe, trwałe „ja”, to już krok ku przebudzeniu. Dlaczego? Ponieważ człowiek nie może już dłużej żyć w iluzji wytworzonej przez Wyimaginowane „Ja”, że jest jednym, jednolitym, niezmiennym i konsekwentnym indywiduum.Klipy użyte z kanału Dave Walk's: @DavesWalks Moja książka dostępna TU:https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/zimno-oddech-i-psychika-waclaw-miodonski/
Władca Pierścieni: Symboliczna Odyseja Tolkiena
mercredi 12 mars 2025 • Duration 18:19
Po przeczytaniu dość niedawno Trzech tomów władcy pierścieni czułem niedosyt. Jak pewnie wielu z Was którzy już te lekturę pochłonęli. Obejrzenie filmów dodało jeszcze więcej niedosytu – chciałoby się podążać za tymi bohaterami dalej, chciałoby się żeby ta historia trwała nadal. Co takiego sprawia że ta lektura jest takim fenomenem? W tym filmie przyjrzymy się historii Tolkiena, motywacji do napisania Wladcy, symbolizmie księgi i wszystkiemu wokół tematu tej uwielbianej serii.1. Historia: Tolkien i jego światTolkien był człowiekiem głęboko zakorzenionym w tradycji, ale jednocześnie kimś, kto marzył o czymś więcej. Urodził się w 1892 roku w Oranii, obecnej części Republiki Południowej Afryki, ale to w Anglii, po śmierci rodziców, znalazł swoje miejsce. Od dziecka fascynowały go języki. Jak sam wspominał:"Nigdy nie mogłem się oprzeć pokusie, by wynajdywać własne języki. To była moja pierwsza pasja – a później zrozumiałem, że każdy język musi mieć swoją historię."W czasie studiów w Oxfordzie Tolkien poznał ludzi, którzy mieli kluczowy wpływ na jego życie i twórczość. Wśród nich byli Owen Barfield i C.S. Lewis – członkowie grupy literackiej Inklings, - nazwa grupy pochodziła od gry słów oznaczającej “ludzi którzy bawią się atramentem”. To właśnie w tej intelektualnej przestrzeni narodziła się idea stworzenia świata, który miałby własne mity, historię i kulturę. Jak wspominał Barfield:"John był zawsze gdzieś indziej – w świecie, który widział wyraźniej niż nasz własny."Ale nie tylko literatura i mitologia wpłynęły na Tolkiena. Wielkie piętno odcisnęła na nim I wojna światowa, podczas której stracił wielu przyjaciół. Mordor, czarna ziemia, przypominał mu błotniste pola bitewne Sommy, a Drużyna Pierścienia – braterstwo, które pomagało przetrwać w piekle wojny."Niektóre prawdy można poznać tylko wtedy, gdy samemu przeszło się przez ciemność." – pisał Tolkien w jednym z listów.
Wstęp do systemu "Pracy" z książek Psychologiczne interpretacje nauk Gurdżijewa i Uspieńskiego
dimanche 9 mars 2025 • Duration 51:22
W nauczaniu idei tego systemu pracy konieczne jest przekazywanie ich w czystej formie—czyli tak, jak były pierwotnie nauczane. Każdy, kto otrzymuje pozwolenie na nauczanie tej pracy innym, ma obowiązek przekazywać idee pracy dokładnie w takiej postaci, w jakiej były one nauczane. W przeciwnym razie ludzie zaczynają nieco zmieniać te idee, dostosowując je do swojego poziomu zrozumienia, co w efekcie prowadzi do ich całkowitej deformacji z biegiem czasu, zgodnie z indywidualnymi uprzedzeniami, mechanizmami obronnymi, skłonnościami i tak dalej.W wykładach dotyczących samej pracy idee są przekazywane w ich pierwotnej formie. Jednak celem idei pracy jest skłonienie ludzi do samodzielnego myślenia za ich pomocą, ponieważ żadna z idei tej pracy nie może rzeczywiście zakorzenić się w człowieku, dopóki nie zacznie on o nich myśleć, próbować zrozumieć ich znaczenie na własny sposób, cenić je oraz patrzeć na życie, jego sens i samego siebie z perspektywy tych idei. Trzeba tutaj dodać, że nikt nie może się zmienić i być innym, niż jest teraz, dopóki nie zacznie myśleć w nowy sposób. Praca ta ma na celu pobudzenie do myślenia i obudzenie indywidualnego umysłu, czyli tego, co w tym systemie nazywane jest „kierowcą” w człowieku. U większości ludzi „kierowca” jest w głębokim śnie i pozostaje w tym stanie przez całe życie, mimo wszelkich trudności i katastrof. Jednym z powodów tego stanu jest to, że człowiek woli żyć w najniższej części siebie—w instynktownych i ruchowych ośrodkach, czyli w sferze doznań, apetytów i aktywności mięśniowej.Ponieważ jednak głównym celem pracy jest skłonienie ludzi do samodzielnego myślenia o jej ideach i na podstawie tych idei, komentarze mają swoje miejsce w tym systemie.Komentarze są refleksjami na temat pracy, indywidualnymi przemyśleniami, które wynikają z osobistej obserwacji i praktycznego zastosowania idei pracy, dodatkowymi ilustracjami i tym podobnymi. Komentarze stanowią zatem dodatkową stronę pracy, ale są, można powiedzieć, osobistymi wkładami do ogólnego systemu idei tej pracy i dlatego nigdy nie mogą być traktowane jako rzeczywiste nauczanie pracy ani mylone z nim. Mogą być przyjęte lub odrzucone według indywidualnego wyboru. Nauczanie idei pracy to jedno, a komentarze to coś innego. Nauczanie idei pracy jest trwałe. Komentarze należą do innego porządku i mają bardziej charakter sugestii, możliwych rozszerzeń, wyjaśnień i tym podobnych. Jako zbiór komentarze są jedynie dodatkiem i mogą się zmieniać w zależności od okoliczności. Ważne jest, aby umieć rozróżnić, co stanowi rzeczywistą pracę, a co jest tylko komentarzem.W tym kontekście trzeba zrozumieć, że istnieje kilka aspektów pracy, które, w dotychczasowej formie, są niejasne i wymagają dodatkowych przemyśleń, aby ich znaczenie stało się bardziej wyraźne. Jednak takie dodatkowe przemyślenia to jedynie komentarze. Są one materiałem uzupełniającym, niczym więcej, i, jak już wspomniano, mogą być przyjęte lub nie, w zależności od indywidualnej decyzji. Jeśli pomagają w lepszym zrozumieniu pracy, są użyteczne, a jeśli nie, nie należy ich traktować jako samej pracy.Klipy użyte z kanału Dave Walk's: @DavesWalks Moja książka dostępna TU:https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/zimno-oddech-i-psychika-waclaw-miodonski/
Gry vs. Mózg: Czy technologie przyszłości nas zniewolą?
mardi 25 février 2025 • Duration 27:01
Granie to nie tylko czas który przyjemnie spędzamy w wirtualnym świecie. To nie tylko forma rozrywki w stylu filmu czy pójścia na koncert. Wyjątkowość tego medium niezwykle mnie fascynuje, również dlatego że obserwowałem rozwój tej branży wraz ze swoim dorastaniem. Jako chłopak urodzony w roku 90, byłem niejako konsumentem jak i obserwatorem rozwijającego się trendu jakim jest granie na monitorach - zaczynając od popularnego pegazusa, gdzie gry składały się z paru pikseli i dyskietki były dostępne na odpustach przed kościołem, a kończąc na zajmujących wiele gigabajtów grach komputerowych pobieranych z chmury z wymaganiami sprzętowymi zmuszającymi nas do ciągłego ulepszania swojego sprzętu. Gry przez element partycypujący są dużo potężniejszymi doświadczeniami niż filmy. Dzięki posiadaniu wpływu na to co się dzieje na ekranie wciągamy się dużo bardziej niż pasywnie oglądając treści. Angażujemy więcej emocji pokonując kolejne przeszkody które twórcy gier rzucili nam pod nogi. Gdy twórcy wiedzą co robią, potrafią wrzucić nas w bardzo przyjemny stan flow, gdzie wyzwanie jest idealnie wykalibrowane, zawsze w zasięgu ręki jeśli tylko poświęcimy trochę czasu. Te elementy mogą zapewniać dobrą rozrywkę w życiu kogoś kto potrafi utrzymać balans lub nie wkręcać się nadmiernie w wirtualny świat, jednak wraz z rozwojem tej branży gry zaczynają drenować swoich konsumentów pod względem psychologicznym oraz monetarnym bardziej i bardziej. Gry mobilne i ich drapieżne elementy monetyzacji oraz techniki psychologiczne zmuszające nas do ciągłego logowania stworzyły coraz więcej ludzi którzy nie mogą wyjść z pułapki jaką może stać się ta niewinna rozrywka. W tym filmie zastanowimy się, czy gry poprzez tworzenie coraz bardziej wciągających doświadczeń sprawią że w pewnym momencie to co poza światem gier będzie tylko szarym brudnym wspomieniem a nasza “prawdziwa egzystencja” przeniesie się w świat wirtualny? Zapraszam!Sam uwielbiam gry - niestety aż za bardzo, granie mi absolutnie nie służy przez to właśnie że mój mózg preferuje wykorzystywanie swoich zasobów w świecie wirtualnym a nie realnym. Dlatego właśnie nie mogę w nie grać. W tym filmie przyjrzymy się mechanizmom które sprawiają że tak się dzieje oraz kwestiom które mogą być interesujące dla ludzi którzy spędzają na tym hobby sporą część życia jak i - co coraz częściej się zdarza - sporą część pieniędzy. Dzisiaj nie tylko opowiem o mechanizmach, które sprawiają, że gry są tak uzależniające, ale też zagłębię się w neurologię, psychologię i technologię. Zastanowimy się, jak gry wpływają na nasz mózg, dlaczego niektórzy uzależniają się bardziej niż inni, i jakie konsekwencje może to mieć dla naszego zdrowia psychicznego. A na koniec zajrzymy w przyszłość – jak technologie takie jak VR, AR i AI mogą jeszcze bardziej pogłębić ten problem. Zaczynamy!Gry komputerowe to nie tylko rozrywka – to precyzyjnie zaprojektowane produkty, które potrafią manipulować naszym mózgiem. Aby zrozumieć, dlaczego tak trudno się od nich oderwać, musimy zacząć od układu nagrody w mózgu. Kiedy gramy, nasz mózg uwalnia dopaminę – neuroprzekaźnik odpowiedzialny za uczucie przyjemności i motywacji. Każdy poziom, każda wygrana bitwa, każdy nowy przedmiot to mała dawka dopaminy, która sprawia, że chcemy więcej. Dr Andrew Huberman, neurobiolog z Uniwersytetu Stanforda, mówi: „Dopamina to nie tylko hormon szczęścia. To przede wszystkim mechanizm, który sprawia, że chcemy więcej. Gry doskonale to wykorzystują, tworząc pętlę, z której trudno się wyrwać.”Ale to nie wszystko. Badania z użyciem rezonansu magnetycznego pokazują, że u graczy dochodzi do zmian w strukturze mózgu. Na przykład, u osób grających w gry akcji obserwuje się zwiększoną objętość hipokampu, co może poprawiać pamięć przestrzenną. Z drugiej strony, nadmierne granie może prowadzić do zmniejszenia objętości kory przedczołowej, która odpowiada za kontrolę impulsów.
Wyłączyłem się na pół roku - o to co się stało
lundi 24 février 2025 • Duration 20:12
W styczniu 2016 zacząłem swoją przygodę z tworzeniem treści na Youtube. Poszedłem w okolicę wynajmowanego mieszkania, siadłem na murek, nagrałem pierwszy epizod życia poczciwego z toj tojem w tle i tak od tamtej pory raz częściej a raz trochę rzadziej ładowałem filmy na ten kanał. Aż do połowy 2024. Będąc tuż po bardzo interesującym roku 2023, gdzie oprócz tworzenia treści i pracy postanowiłem napisać swoją pierwszą i mam nadzieję nie ostatnią książkę, popadłem w pewną apatię. Kluczowe w pisaniu książki okazało się zmuszanie siebie do pisania. Jak mawiał Nietche:” Kto samemu sobie rozkazywać nie potrafi, ten ulegać powinien. Zaś niejeden umie sobie rozkazywać, aliści wiele do tego brak, aby siebie usłuchał!” kto nie potrafi rozkazać sobie, temu inni będą rozkazywać – rozkazywałem więc sobie przez ten rok żeby codziennie pisać, edytować, w międzyczasie nagrywać filmy i pracować. Odkładając rzeczy które lubię robić na bok mimo tego że udało mi się zrealizować cel, nawet się nim za bardzo nie ucieszyłem – zaangażowałem się pod koniec 2023 w nowy projekt zawodowy w którym znowu musiałem się dość mocno wyginać żeby realizować to co sobie założyłem. Z zewnątrz naprawdę nie mogłem narzekać bo zawodowo i finansowo byłem w najlepszym miejscu w swojej 10 letniej zawodowej historii, ale na jakimś poziomie czułem się wypalony. Stąd dość spontaniczna decyzja w maju 2024 żeby przestać ładować filmy na Youtube. Robienie filmów mimo że zwykle było przyjemną ucieczką, stało się czymś co na mnie dodatkowo ciąży, kolejny element w życiu do którego muszę się zmuszać.
Czy O To Chodzi W Ewolucji Świadomości?
dimanche 12 mai 2024 • Duration 20:05
Moja książka dostępna TU: https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/zimno-oddech-i-psychika-waclaw-miodonski/ Esencja Nauk Ezoterycznych? W zeszłym tygodniu opowiadałem trochę o mojej eksploracji idei związanej z The Work – naukami ezoterycznymi Gurdijeva i Uspieńskiego. Bardzo interesującym wydał mi się fakt, że dopiero gdy te idee przedstawia psycholog: Maurice Nicoll w serii „Psychological Commentaries on Gurdifieff and Uspensky Work” wiele rzeczy w głowie zaczęło mi się układać. Wspomniałem w filmie z 5 maja 2024 najważniejsze idee i praktyki które w the work są wymagane. Lecz nie podkreśliłem wystarczająco esencji tych nauk. Spojrzymy dzisiaj trochę szerzej na jedną z najważniejszych i najczęściej powtarzanych idei ezoterycznych/duchowych/religijnych tak podkreślanych w różnych źródłach, odbijającej się też w psychologii jungowskiej, Ewangeliach i wśród współczesnych mistyków. źródła tego spojrzenia możemy zauważyć także w ewolucji języka. Zacznijmy na początku od tego ostatniego, czyli języka. W książce „ A Secret History Of Consciousness” Gary Lachman, autor wielu książek o tematyce ezoterycznej, wymienia ewolucję języka jako coś co z czasem odcięło naszą świadomość od partycypowania ze światem. Żeby nam zobrazować tą różnicę w postrzeganiu na przykład człowieka średniowiecza w porównaniu do naszego współczesnego powołuje się na pracę kolegi C S Lewisa – Owena Barfielda. Żeby zrozumieć jego pracę posilmy się wikipedią: Saving the Appearances jest eksploracją około trzech tysięcy lat historii, w szczególności historii ludzkiej świadomości. Barfield stawia tezę, że ewolucja przyrody jest nierozłącznie związana z ewolucją świadomości. Materia współoddziałuje z umysłem i nie mogłaby istnieć bez niego. Idea, że materia jest zupełnie pozbawiona wszystkiego, co mogłoby ją czynić pokrewną umysłowi (np. że materia mogłaby w ogóle istnieć nie będąc postrzegana) jest tutaj odrzucona jako sprzeczna zarówno ze współczesną fizyką jak i filozofią. Barfield był zdania, że wskazywany przez fizyków świat cząstek elementarnych jest kompletnie różny od dobrze nam znanego, „zdroworozsądkowego”, codziennego świata przedmiotów i ich właściwości przez nas postrzeganych i przeżywanych. W naszym krytycznym myśleniu jako fizycy czy filozofowie, wyobrażamy sobie nas samych jako stojących naprzeciw świata obiektywnego złożonego z cząstek, z którym nie łączy nas żadna relacja partycypacji. W przeciwieństwie do tego, mówimy że świat fenomenalny, taki jakim go doświadczamy jest wypaczony przez naszą subiektywność. Z drugiej strony, w naszym codziennym, bezkrytycznym myśleniu bierzemy jako oczywistą, obiektywną, twardą rzeczywistość dobrze znanego nam świata, zakładamy istnienie obiektywnych praw rządzących jej właściwościami takimi, jak kolor, dźwięk, twardość - nawet piszemy przyrodoznawcze rozprawy dot. historii jej fenomenów - a wszystko to przy pełnej ignorancji ludzkiej świadomości, która określa te fenomeny od wewnątrz w nieustannie ewoluujący sposób. Z perspektywy własnego życia widzę sens rozważań Barfielda, bez potrzeby zagłębiania się wieki wstecz. Nasza świadomość filtruje rzeczywistość, ocenia i definiuje naszą interpretację fenomenów zewnętrznych, i poniekąd przez swoje podejście czy nastawienie tworzy te fenomeny będące postrzeganymi przez nas w dany sposób. O co mi chodzi? To trochę jak w tej historii którą opowiadał Rafał Mazur w jednym ze swoich programów: jedzie gość samochodem przez autostradę w stanach i łapie gumę. Wkurzony, myśli jak to wieśniaki go ogolą za zmianę tej opony, jak będzie się musiał prosić o szybką interwencję, jak wszystkie jego plany z podróżą pójdą w dupę – jedzie w ślimaczym tempie na tej rozwalonej oponie i na początku miejscowości widzi warsztat – dojeżdża do niego, wychodzi tam sympatyczny uśmiechnięty gość i wita go pytając czy zabieramy się za wymianę tej opony? Na co kierowca odpowiada mu: Wal się wieśniaku wsadź se tą oponę w dupę i jedzie dalej.
Przestałem Oglądać Youtube - O To Co Się Stało
dimanche 21 avril 2024 • Duration 17:33
Moja książka dostępna TU: https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/zimno-oddech-i-psychika-waclaw-miodonski/ "Witajcie! Czy zdarzyło Wam się kiedyś zastanawiać, co by się stało, gdybyście nagle odstawili YouTube na bok? Czy potrafiliście sobie wyobrazić, jak to wpłynęłoby na Wasze życie i codzienne nawyki? Dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami moim niezwykłym eksperymentem, którym było zaniechanie oglądania YouTube na pewien czas. To nie była decyzja podjęta lekką ręką. Była to próba zrozumienia, jak bardzo platforma ta wpływa na nasze życie, czas, i sposób myślenia. W filmie, który oglądasz właśnie teraz, opowiem o moich doświadczeniach, wyzwaniach i refleksjach, które towarzyszyły mi w trakcie tej podróży. Odkryłem wiele zaskakujących rzeczy. Od momentu, kiedy przestałem spędzać czas na oglądaniu YouTube, zacząłem doceniać inne aktywności i pasje, które wcześniej zaniedbywałem. Ta przerwa dała mi także szansę na głębsze zrozumienie siebie i swoich potrzeb. Czy zdecydowanie się na taką zmianę było łatwe? Oczywiście, że nie. Ale efekty, jakie zobaczyłem, były tego warte. W końcu odkryłem, że życie poza YouTube może być równie, jeśli nie bardziej ekscytujące i wartościowe. Jeśli więc kiedykolwiek zastanawialiście się nad podobną decyzją, jeśli macie wątpliwości co do wpływu YouTube na Wasze życie, albo po prostu jesteście ciekawi, jak taki eksperyment mógłby wyglądać – zapraszam do obejrzenia tego filmu i dołączenia do dyskusji w komentarzach. Razem możemy odkryć wiele fascynujących rzeczy. Czekam na Wasze opinie i doświadczenia!"
Kto Decyduje Co Jest Dla Nas Ważne? Kontrowersyjne Spojrzenie Na Konsumowane Treści...
dimanche 11 février 2024 • Duration 10:52
Moja książka dostępna TU: https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/zimno-oddech-i-psychika-waclaw-miodonski/ Kilka dni temu ruszył wielki projekt Krzysztofa Stanowskiego „kanał zero”. Istnieje dopiero parę dni i już zgromadził ponad 25 milionów odtworzeń. Mieszanka interesujących ludzi i ciekawych tematów plus przyciągające nazwisko Stano okazało się receptą na sukces. Słuchając w tle debaty nad CPK czy innych programów zauważyłem jak moje myśli płyną w stronę rozważania tego problemu – budować czy nie budować. Zanim się obejrzałem, zauważyłem jak cenne zasoby uwagi procesują problem na który nie mam żadnego wpływu. Zauważyłem jak wraca do mnie ten sam młodzieńczy mesjanistyczny zew który towarzyszył mi w szkole średniej i młodości. To może być kontrowersyjny film, ale uważam że będzie ważny dla tych osób które przez obejrzenie go przełączą się jeśli chodzi o swoje nastawienie i postawę. Co nazwałem „mesjasnistycznym zewem”? Zew potrzeby „naprawy świata”. Zew potrzeby „zmiany państwa”. Zew potrzeby zmiany na szerszym poziomie „żeby wszystko było lepsze”. Te myśli u młodocianych rewolucjonistów są czymś co wydaje się chlubne i szlachetne. W końcu chcemy zmienić świat na lepsze dla wszystkich, systemowo. By żyło się lepiej, wszystkim. Być może niektórzy nawet zaczęli coś robić w tym kierunku a nie tylko o nim myśleć lub pisać w komentarzach pod sejmowymi streamami jak powinno być. Sam interesowałem się polityką w szkole średniej i na studiach, sam planowałem studia politologiczne po których zostanę politykiem i naprawię świat. Co za tym idzie czytałem, śledziłem, emocjonowałem się. Tym co się dzieje na zewnątrz i na co nie mam żadnego wpływu. Zupełny brak sprawczości w temacie nie przeszkadzał w emocjonowaniu się, wyrażaniu swoich mocnych i prawidłowych opinii co do stanu polski i świata. Wydaje się że ten stan mógłby trwać dłużej gdybym nie był zmuszony wkroczyć na rynek pracy po studiach i zacząć prawdziwie żyć. Nagle zainteresowanie polityką w porównaniu do kariery wydało mi się zupełnie nie pragmatyczne. O ile lepiej wyglądać będzie moje życie jeśli będę konsumował materiały o tym jak poprawić swoją sytuację zawodową i materialną, jak będzie wyglądać moje życie gdy faktycznie wejdę do areny a nie będę tylko stał z boku i patrzył jak w cudzysłowie „wielcy” tego świata siłują się na arenie między lub wewnątrz narodowej? Nie każdy ma tą realizację. Czasem wydaje mi się że ludzie starają się poświęcić jak najmniej uwagi w miejscach w swoim życiu gdzie mają wpływ, i ogarnięcie tematu może realnie wpłynąć na jakość ich życia. Zamiast tego naszą uwagę i mentalną przestrzeń zjadają politycy, CPK, klimat i obiady instagramerek. O ile to ostatnie zwykle jest ogólnie przyjęte jako dość słaby sposób trwonienia uwagi o tyle ten drugi często jest uważany za szlachetny. Przecież musimy się interesować swoim państwem, na kogo głosować i tak dalej. Przedstawię tutaj argumenty przeciwko tej tezie. Po pierwsze możliwe że twój zew żeby naprawić świat jest ucieczką od działań mogących naprawić TWÓJ Świat. Czy warto próbować zawrócić kijem Wisłę? Czy interesując się zmianą systemu i świata nie używasz cennych ograniczonych zasobów swojej uwagi na coś gdzie szansa prawdziwej poprawy bytu twojego i twojej rodziny jest znikoma? Ja wiem że to brzmi szlachetnie. Wiem że kochamy takich ludzi którzy poświęcają życie dla większej sprawy w filmach czy telewizji. Ale uważam że niekoniecznie chcemy nimi być. Jesteś otyły, nie masz pieniędzy, nie masz żadnych przydatnych umiejętności, pracujesz w robocie która wysysa twoją duszę co dzień, w domu atmosfera jest gęstsza niż kisiel – ale i tak twoim największym zmartwieniem jest skład Trybunału Konstytucyjnego. Zmierzenie się ze swoimi demonami nie jest proste, emocjonowanie się światem zewnętrznym jest.
Bądź Swoim Przyszłym Sobą Teraz
samedi 2 décembre 2023 • Duration 19:09
Materiał o ciekawym podejściu do budowaniu przyszłej wersji siebie inspirowany książką Benjamina Hardy "Be Your Future Self Now". Jeśli ten ten film Ci się spodobał, spodoba Ci się też moja książka "Oddech, Zimno i Psychika" która ujrzy światło dzienne już wkrótce! Opis Chata GPT: Zapraszamy do inspirującej podróży odkrywania własnej przyszłości i kształtowania jej już teraz! Nasz film "Bądź swoim przyszłym sobą teraz" czerpie z mądrości zawartej w książce Benjamina Hardy'ego, "Be Your Future Self Now". To niezwykła opowieść o tym, jak budować wyjątkową wizję siebie i osiągać cele, które naprawdę mają znaczenie. W filmie odkryjemy kluczowe koncepcje z książki, prowadząc widza przez proces przemiany i samoświadomości. Rozwijaj się razem z nami, eksplorując, jak stworzyć solidną wizję przyszłego siebie i jakie korzyści przynosi życie zgodne z tą wizją już dzisiaj. Śledź historie inspirujących ludzi, którzy zastosowali zasady opisane przez Benjamina Hardy'ego, by stworzyć pełniejsze, bardziej satysfakcjonujące życie. Dowiedz się, jakie kroki podjęli, aby przezwyciężyć przeszkody i osiągnąć swoje cele, stając się w pełni sobą. "Be Your Future Self Now" to nie tylko poradnik, ale manifestacja potężnej idei: Twój przyszły ja zaczyna się kształtować teraz. W naszym filmie odkryjemy, jakie kroki możesz podjąć, by zbliżyć się do swojej wizji, jak skoncentrować swoje działania i jak utrzymać motywację na długą metę. Przygotuj się na inspirację, motywację i praktyczne wskazówki. "Bądź swoim przyszłym sobą teraz" to film, który zmieni twoje spojrzenie na siebie i zachęci do podjęcia działań, które przyczynią się do twojego rozwoju osobistego i osiągnięcia życiowych celów. Gotów na transformację? Obejrzyj nasz film i zacznij już teraz kształtować swoją przyszłość!


