Oddaję głos ludziom, którzy małymi krokami chcą budować trochę bardziej wrażliwy świat. Szukam odpowiedzi na ważne pytania. Wypatruję światła. Słucham. Zapraszam do przejścia kawałka drogi razem ze mną i z moimi rozmówcami. Z wiarą, że w jej trakcie wydarzy się w nas coś dobrego.
***
Podcast powstaje dzięki społeczności, która wspiera finansowo moje działania. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze tworzenie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka
Site
RSS
Apple
Données mises à jour le 04/07/2026
Classements récents
Dernières positions dans les classements Apple Podcasts et Spotify.
Liens partagés entre épisodes et podcasts
Liens présents dans les descriptions d'épisodes et autres podcasts les utilisant également.
Découvrez des podcasts liées à Słuchać, żeby usłyszeć. Explorez des podcasts avec des thèmes, sujets, et formats similaires. Ces similarités sont calculées grâce à des données tangibles, pas d'extrapolations !
Dorota i Sebastian - 2 lata temu rzucili (prawie) wszystko i zamieszkali ze swoimi dziećmi w Taizé
samedi 2 mai 2026 • Durée 02:20:34
Dorota i Sebastian wywrócili swoje życie do góry nogami.
A mieli dobre, poukładane życie. Ona lekarka, on ekspert w międzynarodowej firmie. Oboje po 40-tce, w małżeństwie od 24 lat, 4 dzieci, 2 psy i kot.
Nie omijały ich jednak trudności. On zachorował na nowotwór, ona drżała o to, jak sobie poradzą, jeśli jego zabraknie.
Ten kryzys nie powstrzymał ich przed wyruszeniem w bardzo nietypową drogę.
W 2024 razem ze swoimi dziećmi wyjechali do Taizé. I są tam do dziś.
Dlaczego wyjechali? Co tam robią? Jak wygląda ich codzienność?
Jak ta decyzja i doświadczenie funkcjonowania w ekumenicznej wspólnocie wpływają na ich myślenie, życie duchowe i rodzinne? Jak z tak dużą zmianą radzą sobie ich dzieci?
Co robią w nich spotkania z ludźmi z różnych wyznań chrześcijańskich, religii i kultur? Jak zmieniają ich serca kontakty z muzułmanami i uchodźcami? Czemu w swoim domu przyjmują buddystów?
Dlaczego uważają, że w przestrzeni duchowej tak ważna jest cisza? Czemu mówią, że w Kościele w Polsce jest za dużo nauczania a za mało karmienia i słuchania? Jak według nich nasza wspólnota może zawalczyć o odzyskanie zaufania młodzieży?
I co poradziliby biskupowi, który zapytałby ich, co warto zmienić w naszym Kościele?
Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka
***
Więcej odcinków podcastu: http://piotrzylka.pl/category/podcasty/
Szymon Antczak - był katolickim księdzem. Dziś mówi: "Odszedłem, żeby żyć"
mardi 31 mars 2026 • Durée 02:47:18
Szymon był katolickim księdzem.
Kiedy się poznaliśmy był jeszcze diakonem. Widziałem w nim zapał do działania z ludźmi, poważne podejście do wiary i powołania, miłość do liturgii.
Dlaczego chciał zostać księdzem? Dlaczego odszedł? Czemu mówi, że obie decyzje były dobre?
„Widziałem coraz wyraźniej, że tu gdzie jestem nie czuję się bezpiecznie” - mówi w naszej rozmowie. I dodaje: „Było już tak, że szedłem do lasu, patrzyłem na gałęzie i zastanawiałem się, gdzie można...”
Co doprowadziło go do takiego stanu?
Kiedy księża odchodzą, wiele osób potrafi brutalnie podsumować ich decyzję słowami: zdradzili, zawiedli, pogubili się. Czy na pewno tak jest? Życie bywa o wiele bardziej złożone.
Szymon z jednej strony opowiada mi o tym, co w posłudze prezbiteratu było dla niego najpiękniejsze. Ale też o systemie i braku wrażliwości, które go emocjonalnie wykończyły. O ważnych relacjach ze świeckimi i o przełożonych, którzy nie okazali mu wsparcia, kiedy go najbardziej potrzebował.
Mimo, że sam odszedł, mówi, że wcale się nie cieszy, kiedy słyszy o odejściach innych księży.
Równocześnie nie zgadza się ze stwierdzeniem, że jak ktoś odchodzi, to na pewno z powodu kobiety, mężczyzny albo dziecka, które jest już w drodze.
Rozmawiamy o jego nieoczywistej, momentami bardzo trudnej historii, o niepraktykującym dziadku, który pokazał mu czym jest Ewangelia i o tym, jak wygląda życie - również to duchowe - po odejściu.
Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka
***
Więcej odcinków podcastu: http://piotrzylka.pl/category/podcasty/
Artur Kapturkiewicz - jest osobą transpłciową i mówi wprost: Kościół swoim nauczaniem krzywdzi ludzi
vendredi 20 février 2026 • Durée 01:38:13
Artur jest człowiekiem, którego podziwiam.
Kiedy się urodził nazwano go Barbarą, ale on głęboko w sercu czuł, że jego tożsamość jest inna. Jest osobą transpłciową.
Bardzo zależało mi, żeby się z nim spotkać i porozmawiać, bo głos osób transpłciowych jest zdecydowanie zbyt mało słyszany w Kościele.
Podziwiam go za jego spokój, życiową mądrość i odwagę.
Artur jest chrześcijaninem mocno zaangażowanym w budowanie bezpiecznych przestrzeni dla wierzących osób LGBT+. Jednym z założycieli Wiary i Tęczy. Z zawodu lekarzem.
W 2011 roku był inicjatorem napisania listu do Benedykta XVI. Była to reakcja na wypowiedź papieża, która bardzo go zabolała. Sygnatariusze listu zaapelowali do Benedykta o potępienie aktów przemocy, tortur i morderstw dokonywanych na osobach LGBT+.
Rozmawiamy o jego przejmującej i nieoczywistej życiowej drodze.
W pewnym momencie Artur mówi: „Opowiadam swoją historię, dlatego, żeby ludzie, którzy myślą, że transpłciowość jest fanaberią, którą da się wyleczyć albo czymś, co zniknie jeśli ktoś się podda normom społecznym, wiedzieli, że tak nie jest”.
I dodaje: „Dotarło do mnie, jak wielką krzywdę osobom LGBT+ wyrządza nauczanie Kościoła”.
Zapraszam Was do wysłuchania naszej rozmowy.
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka
***
Więcej odcinków podcastu: http://piotrzylka.pl/category/podcasty/
Paulina Model - 6 lat była w neokatechumenacie. Dziś dokonuje konwersji do Kościoła luterańskiego
mercredi 3 décembre 2025 • Durée 02:12:03
W chwili, w której skończyliśmy nagrywać naszą rozmowę, ścisnęło mnie w gardle, a w oczach pojawiły się łzy. Popłakałem się.
Ta zaskakująca mnie samego reakcja była wynikiem dwóch silnych emocji, które pracowały w mojej głowie i w moim sercu.
Z jednej strony podziwu dla osoby, która miała odwagę zmierzyć się z pytaniem o to, jak chce, żeby dalej wyglądała jej droga duchowa i świadomie podjąć niełatwą decyzję.
Z drugiej smutku, że to czego szukała i potrzebowała, nie odnalazła w naszej rzymskokatolickiej wspólnocie.
Z Pauliną Model poznaliśmy się w 2012 roku na rekolekcjach autostopowych. Wielokrotnie nasze ścieżki przecinały się w klasztorze dominikanów na Stolarskiej w Krakowie.
Przez 6 lat była w neokatechumenacie. Dziś dokonuje konwersji do Kościoła ewangelicko-augsburskiego.
Dlaczego to robi? Czemu mówi, że w neokatechumenacie brakowało jej powietrza? Czego jej brakuje w Kościele rzymskokatolickim? Za czym będzie tęsknić? Co chce powiedzieć tym, którzy w nim zostają?
Paulina jest również antropolożką badającą strategie radzenia sobie katolików, którym trudno się odnaleźć w Kościele. Jaki obraz wyłania się z ponad setki rozmów, które przeprowadziła w ramach pracy nad swoim doktoratem?
Rozmawiamy również o chrześcijańskim feminizmie, prymacie sumienia, nieżyciowości niektórych elementów nauczania Kościoła oraz procesie dekonstrukcji i rekonstrukcji tego, w co wierzymy.
W pewnym momencie Paulina mówi: „Chciałabym, żeby Kościół nie tłamsił ludzi”.
Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka
***
Więcej odcinków podcastu: http://piotrzylka.pl/category/podcasty/
Ks. Adam Świeżyński - o posłuszeństwie, prymacie sumienia i o tym, dlaczego chodzi na Marsze Równości
vendredi 3 octobre 2025 • Durée 01:56:11
Pierwszy raz gościem mojego podcastu jest diecezjalny ksiądz.
Mieszka w zwykłym mieszkaniu w bloku w Legionowie pod Warszawą. Na swoje utrzymanie zarabia pracując na uczelni. Żyje „na banicji”, bo w swojej diecezji jest niepotrzebny i niezbyt mile widziany.
Prawdopodobnie ma to coś wspólnego z tym, że odważył się otwarcie reagować na nadużycia i zaniedbania lokalnych biskupów. Był jedynym księdzem, który pod imieniem i nazwiskiem mówił o mobbingu i skandalicznych zachowaniach abp. Sławoja Leszka Głódzia.
Jakiś czas temu mocno mu się dostało z różnych stron za to, że pobłogosławił pary LGBT.
Rozmawiamy o relacji między posłuszeństwem w Kościele a prymatem sumienia. Kiedy posłuszeństwo ma sens, a kiedy staje się narzędziem używanym do łamania ludzkich sumień? W jakich sytuacjach możemy, a nawet powinniśmy przeciwstawiać się działaniom przełożonych?
Ksiądz Adam Świeżyński opowiada mi o tym, jak rozumiał swoje powołanie na początku swojej drogi, kiedy wstępował do seminarium, jak rozumie je dzisiaj i jak stara się je realizować.
Co myśli, kiedy słyszy stwierdzenie, że „przez przełożonego zawsze działa Duch Święty”?
Czemu chodzi na Marsze Równości?
Co radzi osobom, którym – z różnych powodów – coraz trudniej odnaleźć się w naszej wspólnocie?
Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka
***
Więcej odcinków podcastu: http://piotrzylka.pl/category/podcasty/
Marek Durski - na spokojnie o migrantach, uchodźcach i o braku siły do bycia częścią Kościoła
vendredi 18 juillet 2025 • Durée 02:00:30
Marek Durski prywatnie jest bratankiem brata Marka z Taizé (kto mnie zna, ten wie, że brat Marek był jedną z osób, które najbardziej wpłynęły na moją wrażliwość i drogę duchową).
Również prywatnie od kilku lat mocno angażuje się w pomoc uchodźcom i migrantom.
Wolontariacko działa w lasach na polsko-białoruskiej granicy, gdzie razem z innymi osobami stara się ratować ludzi.
Współprowadzi program Przestrzeń Dobrej Integracji. Głównym celem tego programu jest wsparcie w pierwszych miesiącach dochodzenia do samodzielności osób z doświadczeniem migracji, które wyrażają chęć pozostania w Polsce. W tym momencie z takiej pomocy korzysta osiem osób z Sudanu i jedna z Demokratycznej Republiki Kongo.
Organizował też pomoc w jednym z Tymczasowych Ośrodków dla Cudzoziemców w naszym kraju oraz w obozie dla uchodźców na Lesbos, w którym trzy razy spędził - wraz ze swoją żoną i synami - okres Bożego Narodzenia.
Dlaczego Marek robi to co robi? Czemu angażuje się w pomoc tak mocno akurat na tym odcinku? Czego doświadczył w spotkaniach z konkretnymi osobami, które poznał w trakcie tych wszystkich działań? Czego się nauczył? Co musi się stać, żeby procesy integracji były skuteczne? Jakie wartości są dla niego w życiu najważniejsze? Czy wierzy? Jak wierzy? Co pisał w listach do polskich biskupów i co z tego wyniknęło? Dlaczego mówi, że nie potrafi się odnaleźć we wspólnocie Kościoła?
W czasach, kiedy temat migracji i uchodźców budzi skrajne emocje, a u części społeczeństwa lęk (skutecznie podsycany przez wiele środowisk i osób), chciałem porozmawiać z kimś, kto nie będzie powtarzać chwytliwych haseł, ale podzieli się swoim doświadczeniem.
Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka
***
Więcej odcinków podcastu: http://piotrzylka.pl/category/podcasty/
Brat Andrzej - zakonnik utrzymujący się z pracy własnych rąk (m.in. w hipermarkecie, na budowie, jako elektryk). Jest małym bratem Jezusa
mercredi 9 avril 2025 • Durée 01:56:17
Andrzej od prawie 50 lat jest zakonnikiem. Ale takim trochę nietypowym.
Kiedy wiele lat temu zaczął zastanawiać się nad swoim powołaniem, w jego sercu pojawiła się taka myśl: chciałbym być takim księdzem albo zakonnikiem, który nie będzie żył gdzieś obok, oddzielony od świeckich, ale razem z nimi. Chciałbym z nimi pracować i normalnie zarabiać na swoje utrzymanie. I dzięki temu być bliżej nich i lepiej rozumieć ich pytania, codzienne wyzwania i problemy.
Co więcej - miał równocześnie intuicję, że wszystkie tzw. „usługi duchowe” powinny być darmowe. „Bo darmo otrzymaliśmy, więc darmo powinniśmy dawać. A nie za pieniądze” - mówi.
Jak pewnie się domyślacie, dość szybko zderzył się ze ścianą. Od mistrza nowicjatu jezuitów usłyszał, że musi sobie wybić takie pomysły z głowy i że taka droga jest niemożliwa.
Ale Andrzej się nie poddawał, był uparty w swoich poszukiwaniach i ufał swojemu sercu. I dzięki temu udało mu się odnaleźć wspólnotę, w której może żyć, tak jak mu się od początku marzyło.
Jest zakonnikiem, który - już jako osoba konsekrowana - pracował między innymi w hipermarkecie, na budowie, jako elektryk i jako tzw. złota rączka.
Czego nauczył się pracując w Realu? Kim są mali bracia i małe siostry Jezusa? Dlaczego podejmując pracę zatrudniają się na podstawowych stanowiskach i nie zostają kierownikami, nawet jeśli ktoś im to proponuje? Czym jest duchowość Nazaretu?
Andrzeja pytam też o to, jak odnajduje się w Kościele. Za co kocha naszą wspólnotę, a co go w niej boli? Rozmawiamy o jednej z największych pokus, której - niestety - Kościół katolicki od wieków konsekwentnie ulega, czyli o pokusie wprowadzania chrześcijaństwa za pomocą władzy i przemocy, bez szacunku dla wolności i wrażliwości każdego człowieka.
Mimo, że na co dzień jest raczej spokojnym i cichym człowiekiem, w trakcie naszego spotkania nie gryzł się w język i momentami mówił bardzo dosadnie. „W tym gnoju - że tak powiem - jest skarb. Dla mnie to jest jedyny skarb, który w jakiś przedziwny sposób daje mi sens życia i radość”.
Jak dokopać się do tego skarbu? I czym on właściwie jest? Zapraszamy do wysłuchania naszej rozmowy.
***
Kilka przydatnych linków do stron związanych z tematyką naszej rozmowy:- o duchowości Nazaretu i Karolu de Foucauld: https://malybrat.opole.pl/ - o małych braciach Jezusa: https://malibracia.pl/ - o małych siostrach Jezusa: https://male-siostry-jezusa.org/ *** Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka *** Więcej odcinków podcastu: http://piotrzylka.pl/category/podcasty/ *** Zapraszam też na: FACEBOOK: https://www.facebook.com/piotrzylkablog INSTARGAM: https://www.instagram.com/piotrekzylka/ SPOTIFY: https://open.spotify.com/show/6EAcqwXrv2zwJtDAVSDw7C
Julia Osęka - najmłodsza uczestniczka synodu, ministrantka, zakrystianka, studentka teologii i fizyki, feministka
lundi 10 février 2025 • Durée 01:41:01
Julia Osęka studiuje teologię i fizykę w Filadelfii. Wcześniej przez 20 lat mieszkała w Polsce. Mocno zaangażowana w życie Kościoła. Ministrantka i zakrystianka.
Była najmłodszą uczestniczką zakończonego niedawno Synodu, jedyną świecką Polką, jednak wysłaną do Watykanu nie przez polski Kościół, ale jako delegatka Ameryki Północnej.
Rocznik 2001, więc chciałem się dowiedzieć, co taka młoda kobieta myśli o Kościele, jak się w nim odnajduje w co i jak wierzy. I dlaczego mówi o sobie, że jest feministką.
Które wydarzenia na synodzie zbudowały w niej nadzieję, a które budziły niezgodę i niepokój? Co ma na myśli, kiedy mówi o problemie patriarchatu i klerykalizmu w naszej wspólnocie? Dlaczego jej rówieśnicy mają problem ze spowiedzią? Dlaczego odchodzą z Kościoła? Na co nie ma w nich zgody i przeciwko czemu się buntują? Czy się z nimi zgadza? Gdzie widzi dziś działanie Ducha Świętego?
Julia szczerze i odważnie mówi o zmianach, jakich potrzebuje nasza wspólnota i dodaje: „Nie będę na nie czekać w milczeniu”.
Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka
***
Więcej odcinków podcastu: http://piotrzylka.pl/category/podcasty/
Paweł Rakowski SJ - jest katolickim księdzem, prawie 20 lat spędził w zakonie jezuitów. Dziś mówi otwarcie: jestem gejem
mardi 3 décembre 2024 • Durée 01:37:01
Do nagrania tej rozmowy obaj siadaliśmy zestresowani. Bo wiedzieliśmy, jak delikatnych i trudnych spraw będziemy w niej dotykać. Równocześnie czuliśmy, że warto to zrobić.
A ja miałem głębokie przekonanie, że właśnie dla takich rozmów - pokazujących nieoczywiste i bardzo złożone ludzkie historie - stworzyłem podcast „Słuchać, żeby usłyszeć”.
Z Pawłem Rakowskim SJ poznaliśmy się wiele lat temu, kiedy on stawiał swoje pierwsze kroki w zakonie jezuitów, a ja byłem początkującym dziennikarzem.
Od tego czasu wiele się zmieniło.
Paweł jest katolickim księdzem. W zakonie, z którego właśnie odchodzi, spędził prawie 20 lat. Dziś otwarcie mówi, że jest gejem.
Wcale nie chciał odchodzić z Towarzystwa Jezusowego. Chciał żyć w prawdzie i równocześnie wspierać wierzące osoby LGBT+, ale kiedy zaczął o tym mówić, pojawiły się problemy.
Władze zakonne wywierały na niego naciski i próbowały zmuszać do milczenia.
Spotkaliśmy się, żeby o tym wszystkim na spokojnie porozmawiać. O jego drodze duchowej, odkrywaniu prawdy o własnej tożsamości, o trudnych doświadczeniach i o najważniejszych pytaniach, jakie pojawiają się w jego sercu.
Co to znaczy, że jest bezdomnym księdzem? Po czym przeżywa żałobę? Dlaczego mówi o katolickiej homofobii? Z jakiego powodu trzyma w swoim pokoju ikonę Matki Boskiej Częstochowskiej w tęczowej aureoli? Jak dziś wygląda jego wiara i relacja z Bogiem? Czemu wciąż jeszcze po swoim nazwisku dodaje skrót SJ? I dlaczego - mimo tak wielu trudnych doświadczeń - nie chce odchodzić z Kościoła?
Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka
S. Barbara Radzimińska - o sytuacji kobiet w Kościele i potrzebie wewnątrzkościelnego coming outu
jeudi 24 octobre 2024 • Durée 01:28:29
Czy mamy w Polsce, w rzymskokatolickim Kościele, siostrę, która wprost wyraża to, że nie rozumie, dlaczego święcenia dla kobiet są blokowane przez kościelne władze i jasno stwierdza, że siostry / kobiety są często traktowane w naszej wspólnocie jak ludzie gorszej kategorii?
Która nie boi się mówić krytycznie o biskupach i potrafi otwarcie opowiadać o swoich przykrych doświadczeniach w kontaktach z księżmi?
Z którą można wspólnie poszukać odpowiedzi na pytanie o to, jak przestać się bać i zacząć głośno mówić o zmianach, jakich potrzebujemy w Kościele?
Która potrafi powiedzieć, że czasem odejście z Kościoła może być czymś dobrym, co pomoże nam ocalić naszą wiarę?
I jeszcze na dokładkę nie mieszka w klasztorze, a w zwykłym mieszkaniu w kamienicy i nie chodzi w habicie, tylko w dżinsach?
A przy tym wszystkim z pasją opowiada o swoim powołaniu i relacji z Bogiem?
Otóż mamy. Nazywa się siostra Barbara Radzimińska, a ja mam ogromną przyjemność zaprosić Was do wysłuchania naszej rozmowy.
Na zachętę krótki fragment jej wypowiedzi, który mocno przykuł moją uwagę i stał się przyczynkiem do naszego spotkania:
„Myślę, że jest potrzeba w Kościele takiego coming outu, odważnego mówienia co tak naprawdę myślimy, z czym się nie zgadzamy. Trochę spełniają to zadanie osoby, które w ramach protestu odchodzą z Kościoła. Ale bardziej potrzebujemy takiego coming outu wewnątrz Kościoła”
***
Moja praca autorska i wszystkie inne działania są możliwe dzięki społeczności, która wspiera je finansowo. Ten materiał również powstał dzięki ich wsparciu. Każda złotówka od Was umożliwia mi dalsze działanie w wolności i planowanie kolejnych projektów. Dołącz do grona moich Patronek i Patronów: https://patronite.pl/piotrzylka